Climate Science Glossary

Term Lookup

Enter a term in the search box to find its definition.

Settings

Use the controls in the far right panel to increase or decrease the number of terms automatically displayed (or to completely turn that feature off).

Term Lookup

Settings


All IPCC definitions taken from Climate Change 2007: The Physical Science Basis. Working Group I Contribution to the Fourth Assessment Report of the Intergovernmental Panel on Climate Change, Annex I, Glossary, pp. 941-954. Cambridge University Press.

Home Arguments Software Resources Comments The Consensus Project Translations About Donate

Twitter Facebook YouTube Pinterest

RSS Posts RSS Comments Email Subscribe


Climate's changed before
It's the sun
It's not bad
There is no consensus
It's cooling
Models are unreliable
Temp record is unreliable
Animals and plants can adapt
It hasn't warmed since 1998
Antarctica is gaining ice
View All Arguments...



Username
Password
Keep me logged in
New? Register here
Forgot your password?

Latest Posts

Archives

Czy wiadomości wykradzione z CRU ujawniają spisek klimatologów?

Argument sceptyków...

Emaile z CRU wskazują na spisek
Hakerzy włamali się do bazy danych Centrum Badań Klimatycznych Uniwersytetu Wschodniej Anglii i opublikowali w internecie wykradzione pliki. Te 1079 maili i 72 dokumenty rzeczywiście wydają się dowodem skandalu związanego z wciskaniem przez naukowców teorii antropogenicznego ocieplenia, co sugeruje spisek, zmowę na rzecz wyolbrzymiania ocieplenia, możliwość bezprawnego niszczenia niewygodnych informacji, zorganizowaną odmowę ujawnienia danych, manipulację nimi, przyznawanie się po cichu do błędów w publicznych stwierdzeniach, i dużo więcej. (Andrew Bolt, Herald Sun)

Co mówi nauka...

Kilka niezależnych dochodzeń w różnych krajach, uczelniach i instytucjach rządowych po przebadaniu skradzionych emaili nie wykazało żadnych dowodów nieprawidłowości. Koncentrowanie się na kilku sugestywnych wiadomościach wyciągniętych z kontekstu służy jedynie odciągnięciu uwagi od obfitości danych empirycznych potwierdzających antropogeniczne ocieplenie.

W listopadzie 2009 serwery Uniwersytetu Wschodniej Anglii zostały zaatakowane i ukradziono pocztę elektroniczną. Gdy opublikowano w sieci wybór emaili klimatologów, kilka wyrazistych cytatów przyciagnęło uwagę tych, dla których globalne ocieplenie jest tylko spiskiem. Przeprowadzono kilka niezależnych dochodzeń w sprawie postępowania zamieszanych w nie naukowców. Każde oczyściło ich z wszelkich zarzutów:

  1. W lutym 2010 Uniwersytet Stanowy w Pennsylvanii wydał raport w sprawie wszelkich emaili z "Climategate" dotyczących Michaela Manna, profesora z wydziału meteorologii. Stwierdzono, że "nie istnieją wiarygodne dowody, że dr Mann kiedykolwiek brał pośredni albo bezpośredni udział w działanich mających na celu ukrywanie lub fałszowanie danych". Na temat "Mike's Nature trick" powiedziano: "Tak zwany 'trik' to nic innego jak metoda statystyczna użyta do połączenia dwóch albo więcej zestawów danych w uprawniony sposób, techniką sprawdzoną przez wielu naukowców w dziedzinie".
  2. W marcu 2010 Komisja Nauki i Techniki Izby Gmin opublikowała raport stwierdzający, że krytyka CRU jest bezzasadna, a "działania profesora Jonesa były zgodne z powszechnie przyjętą praktyką w społeczności klimatologów".
  3. W kwietniu 2010 uniwersytet powołał międzynarodową komisję (Scientific Assessment Panel), w porozumieniu z Royal Society i pod przewodnictwem profesora Rona Oxburgha. Raport międzynarodowego panelu oceniał spójność badań publikowanych przez CRU i nie znaleziono "żadnych dowodów umyślnych nadużyć naukowych w żadnej z prac CRU".
  4. W czerwcu 2010 Pennsylvania State University opublikował Final Investigation Report, w którym doszedł do wniosku, że "nie ma podstaw do oskarżeń przeciw dr Michaelowi Mannowi".
  5. W lipcu 2010 Uniwersytet Wschodniej Anglii wydał raport Independent Climate Change Email Review. Przebadano emaile, żeby ocenić, czy wystąpiła manipulacja lub utajnianie danych, i stwierdzono, że "Dyscyplina i uczciwość naukowców nie ulega wątpliwości".
  6. W lipcu 2010, amerykańska Environmental Protection Agency przebadała wiadomości i "stwierdzono, że była to tylko szczera dyskusja naukowców opracowujących zagadnienia powstające przy kompilowaniu i prezentacji dużych, złożonych zestawów danych".
  7. We wrześniu 2010 brytyjski rząd odpowiedział na raport Izby Gmin pod przewodnictwem Muira Russella. W kwestii ujawniania danych, okazało się, że "W przypadku CRU naukowcy nie byli uprawnieni do wydawania danych". Na temat prób korupcji w procesie recenzji: "Dowody, które widzieliśmy, nie wskazują żeby profesor Jones próbował manipulować procesem recenzji. Uczeni nie powinni być krytykowani za nieoficjalne komentarze o pracach naukowych".
  8. W lutym 2011 Inspektor Generalny Departamentu Handlu przeprowadził niezależny przegląd wiadomości i nie znalazł "żadnych dowodów w emailach CRU, że w NOAA niewłaściwe postępowano z danymi".

Podobnie jak wiele jest niezależnch dowodów, że ludzie powodują globalne ocieplenie, różne niezależne dochodzenia nie wykazały dowodów fałszerstwa ani spisku klimatologów.

"Trik Mike'a z Nature" i "ukrywanie spadku"

Najczęściej cytowany email Phila Jonesa omawiający dane paleoklimatyczne do rekonstrukcji dawnych temperatur (podkreślenie autora):

"Właśnie skończyłem sztuczkę Mike'a z Nature z dodawaniem prawdziwych temperatur do każdej serii na ostatnie 20 lat (czyli od 1981) i od 1961 dla Keitha żeby ukryć spadek"

"Mike's Nature trick" oznacza metodę zastosowaną w pracy napisanej pod kierunkiem Michaela Manna zamieszczonej w Nature (Mann 1998). "Trik" polega na rysowaniu ostatnich danych pomiarowych razem z odtworzonymi. Sytuuje to niedawne ocieplenie w kontekście zmian temperatury w szerszej perspektywie czasowej.

Najczęstsze nieporozumienie dotyczące wiadomości to założenie, że "decline" - "spadek" - odnosi się do spadku temperatury. W rzeczywistości mowa o spadku wiarygodności pierścieni przyrostu drzew jako wskaźnika temperatury od lat 60. Jest to zagadnienie znane jako "problem rozbieżności", gdzie pierścienie rozchodzą się z zapisem pomiarów po roku 1960. Ten problem omawia się w recenzowanej literaturze już od 1995, ze wskazaniem na zmianę wrażliwości przyrostu drzew na temperaturę w ostatnich dekadach (Briffa 1998). W ostatnich latach Wilmking 2008 zajmuje się technikami eliminacji problemu rozbieżności. Tak więc patrząc na wiadomość Phila Jonesa w kontekście omawianych kwestii, nie są to knowania klimatycznych spiskowców, ale dyskusje techniczne o obróbce danych, dostępne w recenzowanych publikacjach. Więcej o problemie rozbieżności kija hokejowego...

Trenberth: "To parodia, że nie możemy wyjaśnić braku ocieplenia"

Drugi z najczęściej cytowanych emaili pochodzi od klimatologa i jednego z głównych autorów IPCC Kevina Trenbertha. Zaznaczony cytat brzmi: "Prawda jest taka, że w tej chwili nie możemy wyjaśnić braku ocieplenia i to jest parodia że nie możemy". Najczęściej interpretuje się go tak (wśród sceptyków), że klimatolodzy potajemnie przyznają, jakoby globalne ocieplenie się zatrzymało. Trenberth w rzeczywistosci omawia napisaną niedługo wcześniej pracę o bilansie energetycznym planety - ile energii wpływa do systemu klimatycznego i gdzie trafia (Trenberth 2009).

W tej publkacji Trenberth mówi o tym, skąd wiemy, że planeta stale się ogrzewa przez podwyższony dwutlenek węgla. Jednak temperatura powierzchni wykazuje czasem krótkie okresy ochłodzenia. Jest to spowodowane wewnętrzną zmiennością, a Trenberth ubolewa nad niezdolnością systemów pomiarowych do dokładnej obserwacji całkowitego przepływu energii w układzie. Więcej o parodii Trenbertha...

Materiał dowodowy na antropogeniczne ocieplenie

Co ważne, korespondencja dotyczy garstki naukowców dyskutujących o kilku elementach danych klimatycznych. Nawet bez tych danych istnieje przemożny, spójny materiał dowodowy, mozolnie zebrany przez niezależne zespoły badawcze z całego świata.

Co udało się odkryć? Planeta stale magazynuje ciepło. Gdy dodamy całe ciepło gromadzące się w oceanach, lądach i atmosferze oraz energię topnienia lodowców i czap polarnych, przez ostatnie 40 lat przybywało ciepła w tempie 190260 GW (Murphy 2009). Biorąc pod uwagę typową elektrownię jądrową o mocy 1 GW, można sobie wyobrazić 190000 takich elektrowni bezpośrednio ogrzewających lądy i oceany, topiących lodowce i ocieplających powietrze.

Ten przyrost ciepła powoduje ubytek lodu dookoła świata, od Arktyki do Antarktyki. Grenlandia i Antarktyda tracą lód w przyspieszonym tempie (Velicogna 2009). Nawet Antarktyda Wschodnia, wcześniej uważana za zbyt zimną i stabilną, ma coraz mniejszą masę lodu (Chen 2009). Kurczenie lodowców przyspiesza. Arktycznego lodu morskiego ubywa tak szybko, że obserwacje przekraczają najgorsze przewidywania IPCC. Połączenie ogrzewania oceanów i topnienia lodu daje w wyniku wzrost poziomu morza na samej górnej granicy przewidywań.

Rosnące temperatury dotknęły gatunki zwierząt i roślin na całym świecie. Rozkład występowania roślin i wielu gatunków zwierząt przesuwa się do chłodniejszych obszarów bliżej biegunów. Ponieważ wiosna co roku zaczyna się wcześniej, gatunki reagują na przesunięcie pór roku. Naukowcy obserwują, że okresy godowe żab i ptaków, wegetacja i migracje pojawiają się coraz wcześniej (Parmeson 2003). Jest wiele innych fizycznych oznak ocieplenia na szeroką skalę. Wysokość tropopauzy, jednej z warstw atmosfery, podnosi się (Santer 2003). Arktyczna zmarzlina pokrywająca około 25% lądów na północnej półkuli ociepla się i degraduje (Walsh 2009). Poszerza się pas tropikalny (Seidel 2007). To wszystko zgadza się z globalnym ociepleniem.

Co powoduje to gromadzenie ciepła? Ludzie emitują ogromne ilości dwutlenku węgla - w 2009 było to 29 miliardów ton (CDIAC). Teoria efektu cieplarnianego przewiduje, że więcej dwutlenku węgla w atmosferze zatrzymuje energię uciekającą w przestrzeń kosmiczną. Co obserwujemy? Dwutlenek węgla pochłania pewne długości światła. Satelity od 40 lat wykrywają mniej ciepła uciekającego w tych częstotliwościach (Harries 2001, Griggs 2004, Chen 2007). Gdzie ono idzie? Z pomiarów powierzchniowych wynika, że więcej go wraca w stronę ziemi (Philipona 2004). Co znamienne, wzrost występuje na tych samych częstotliwościach (Evans 2006). Jest to ludzki odcisk palca na globalnym ociepleniu.

Jest wiele dowodów empirycznych, że globalne ocieplenie postępuje, a przyczyną jest działalność ludzka. Kilka sugestywnych emaili może doskonale odwracać uwagę, jeśli chce się uciekać od fizycznej rzeczywistości. Jednak nic nie zmieniają w naszym naukowym rozumieniu roli człowieka w globalnym ociepleniu.

Translation by fraktal, . View original English version.



The Consensus Project Website

TEXTBOOK

THE ESCALATOR

(free to republish)

THE DEBUNKING HANDBOOK

BOOK NOW AVAILABLE

The Scientific Guide to
Global Warming Skepticism

Smartphone Apps

iPhone
Android
Nokia

© Copyright 2013 John Cook
Home | Links | Translations | About Us | Contact Us