Mit: To nie CO2, bo w połowie XX w. mimo zanieczyszczeń nastąpiło ochłodzenie
Co mówi nauka...
Ochłodzenie w połowie XX w. spowodowane było przez rosnące emisje aerozoli i nie zaprzecza globalnemu ociepleniu.
„Powojenne uprzemysłowienie spowodowało szybki wzrost globalnych emisji, ale w 1945 roku, gdy się zaczęło, Ziemia weszła w fazę ochładzania. W obliczu wcześniejszych 32 lat szybko rosnących globalnych temperatur i tylko niewielkiego wzrostu globalnych emisji, po których przyszły 33 lata powolnego ochładzania przy szybkim wzroście globalnych emisji CO2, twierdzenia IPCC, że emisje CO2 są główną przyczyną ocieplenia w XX w, są zwykłym oszustwem.” (Norm Kalmanovitch).
Na rysunku 1 porównano koncentrację atmosferycznego CO2 z anomaliami temperatury powierzchni Ziemi na przestrzeni ubiegłego wieku. Chociaż koncentracja CO2 wzrastała między 1940 i 1970, temperatura wykazywała trend spadkowy. Jest to okres 30 lat, za długi aby wyjaśnić go zmiennością związaną z fluktuacjami takimi jak cykle ENSO i słoneczny. Jeśli CO2 powoduje ocieplenie, to dlaczego temperatura powierzchni Ziemi w tym czasie nie rosła?
Rysunek 1: Jasnoniebieska linia to poziom dwutlenku węgla z rdzeni lodowych pobranych w lokalizacji Law Dome w Antarktydzie Wschodniej. (CDIAC). Niebieska linia to poziom dwutlenku węgla mierzony na Mauna Loa (Hawaje) (NOAA). Czerwona linia to roczna globalna anomalia temperatury (GISS)
Żeby odpowiedzieć na to pytanie, należy zauważyć (z czym sceptycy bez wątpienia by się zgodzili), że nie tylko CO2 steruje klimatem. Wiele czynników wpływa na bilans i przepływy energii w systemie klimatycznym. Aerozole w stratosferze (unoszące się w powietrzu cząstki pochodzące np. z erupcji wulkanów) odbijają światło słoneczne z powrotem w przestrzeń kosmiczną, co powoduje chłodzenie planety. Z kolei gdy aktywność Słońca się zwiększa, rośnie ilość energii docierającej do Ziemi. Rysunek 2 przedstawia złożenie różnych wymuszeń radiacyjnych wpływających na klimat.
Rysunek 2: Wymuszenia radiacyjne w odniesieniu do wartości z 1880 roku (GISS).
Główne przyczyny ocieplenia w XX w. to rosnąca koncentracja CO2 w atmosferze, a w mniejszym stopniu zawartość absorbujących promieniowanie aerozoli (sadzy). Do lat 80-tych XX wieku rosła też aktywności słoneczna, ale czynnik ten miał relatywnie mniejsze znaczenie. A czemu zawdzięczaliśmy okres ochłodzenia w latach 1940-70? Winowajcami były ograniczające dopływ energii słonecznej do powierzchni Ziemi aerozole, przede wszystkim aerozol siarkowy. Jego koncentracja znacząco wtedy wzrosła, w wyniku nałożenia się dwóch zjawisk. Chodzi o:
1. ekspansję przemysłową po drugiej wojnie światowej, która w związku z brakiem regulacji dotyczących emisji zanieczyszczeń powodowała emisje dużych ilości cząstek do dolnych warstw atmosfery,
2. serię wybuchów wulkanów, wyrzucających aerozol w górne partie atmosfery (do stratosfery).
Te okoliczności spowodowały, że chłodzący klimat efekt aerozolowy przynajmniej przez jakiś czas dominował nad wzmocnieniem efektu cieplarnianego, co, przy braku istotnych zmian aktywności słonecznej, powodowało ochłodzenie.
Więcej informacji na temat tego mitu jest na stronie Nauka o Klimacie:
Translation by Irek Zawadzki, . View original English version.
Argument sceptyków...